Atrakcje w Miami, które bawią i inspirują.

Atrakcje w Miami, które bawią i inspirują.

Atrakcje w Miami …czyli jak to jest być niedoszłym lunchem dla kilkunastu krokodyli, dostać prawie 2 mandaty,  spóźniać się na samoloty, zgubić wózek oraz fotelik dla dziecka, a przy okazji zobaczyć domy bogaczy, najdroższe na świecie samochody, dobrze bawiące się Drag queens, jak to jest zagrać prawie w szachy ze starymi Kubańczykami,  ratować dziecko przed meduzą, zachwycać się dzielnicą starych magazynów przerobionych na dzieło sztuki,  jeść śniadanie z pelikanami, wpaść na kawę do Hemingwaya oraz pomachać na pożegnanie tysiącom pasażerów olbrzymich rejsowców, na pokładzie których trwa wieczna impreza? W ramach usprawiedliwienia mojej zeszłotygodniowej nieobecności, w pierwszej części doniesień z Florydy, przedstawiam subiektywne atrakcje w Miami.

Przyznam na początku, że Miami, które de facto trzeba zobaczyć, nie jest moim ulubionym skrawkiem Florydy. Miami to bezdyskusyjnie najbardziej żywe oraz kosmopolityczne miasto w tej części stanu aligatorów, gdzie jeżeli masz pieniądze wszystkiego jest pod dostatkiem, zwłaszcza rozrywek kulturalnych.

Jakie atrakcje w Miami są zatem godne uwagi?

Na pewno trzeba zwiedzić Art Deco District w Miami Beach- dzielnicę pięknych pastelowych domów z lat ok. 1923-1943.

Najładniejsze z 800 domów budowanych w tym zgeometryzowanym stylu znajduje się przy ruchliwym i rozrywkowym bulwarze Ocean Drive, który oddzielony jest od plaży jedynie pasmem parków, gdzie niezniechęceni upałem mieszkańcy grają w siatkówkę albo zbiorowo uprawiają np. cross fit, który podobno jest już popularny w Polsce (podnoszenie ciężkich opon, 50 pompek na minutę itp.).

Tu też znajdziecie atrakcyjne kluby, w których można wypić dobrego drinka. Jednym z ciekawszych, jeżeli chodzi o atmosferę, jest bar Palace Bar prowadzony przez Drag Qeens przy 12 ulicy, które zabawiają swoim interaktywnym programem artystycznym. Filmik z jedną z nich umieściłam już wcześniej na instagramie.

 

Tak sie bawi #miami #dragqueens #gaymiamibeach #usa. #dance #gymnasti #rhythmicgymnastics

A post shared by Papuga z USA🍉 (@papugazusa) on

 

WYNWOOD to jedna z tych atrakcji w Miami, które powinien zobaczyć każdy polski urzędnik, który ma wpływ na zagospodarowanie przestrzenne swojego miasta. Wynwood to dzielnica przemalowanych magazynów handlowych, która jest rajem dla fotografów, doceniających ciekawe tła do swoich sesji zdjęciowych. To zagłębie galerii, pracowni artystycznych, mekka artystów. Obecnie to podobno najbardziej rozwijająca się i ulubiona część mieszkańców Miami. Ściany większości budynków pokryte są impresjami na temat pop kultury, nietuzinkowymi graffiti, olbrzymimi portretami znanych tego świata jak np. Dalajlama, B. Obama, J.F.K Kennedy z żoną czy Marrilyn Monroe. To zdecydowanie inne oblicze Miami, które mogłoby stać się inspiracją dla naszych młodych artystów. Fajnie by było, gdyby władze większych miast udostępniały jakieś budynki, by stworzyć galerię obrazów malowanych na wielką skalę.

P.S. Do Wynwood trafiłam dzięki jednej z czytelniczek Papugi, która zamieszkuje Miami na co dzień. Dziękuję Anna_ Trishika. Dzięki Tobie, tym razem, moje rodzinne zwiedzanie nie ograniczało się do atrakcji tylko dla dzieci.

wynwood, atrakcje w miami co zwiedzać w miami

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

co robić w miami, wynwood, atrakcjeatrakcje w miami co zwiedzać w miami wynwood

co robić w miami wynwoodOLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

papugazameryki.pl papuga z usa

JUNGLE ISLAND lub inny ogród zoologiczny, w którym można karmić kangury, prosiaki czy papugi to atrakcja w Miami nie tylko dla rodzin z dziećmi.

Ilość zwierząt czy oswojonych ptaków jakie tu mają, pozwala zrozumieć, co oznacza prawdziwie interaktywne zoo, które fajnie by było mieć kiedyś w Polsce. Do takich miejsc warto również zajrzeć choćby po to, żeby przeżyć pozowanie do zdjęcia z 8 papugami, które posłusznie siadają na głowie, ramionach czy kolanach (w zależności od pozy, którą przybierzesz ;)).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

1424391_817503338309928_3461977150605092344_n

Kolejną obowiązkową do zwiedzenia atrakcją w Miami jest kubańska dzielnica LITTLE HAVANA. Miejsce to nie jest wielkie, w zasadzie wszelkie atrakcje znajdują się przy głównej ulicy Calle Ocho, przez co dla turysty, który miał okazję być już na Kubie, może okazać się za małe. Osobiście bardzo lubię takie klimaty i lubię zatańczyć salsę na ulicy z przypadkowo napotkanym starszym Kubańczykiem czy rozegrać partyjkę szachów lub domino z kubańskimi emerytami w Domino Park. Na Calle Ocho znajdują się również kubańskie restauracje z żywą muzyką, sklepy z od niedawna legalnymi kubańskimi cygarami (choć ciągle w nich wiele tańszych podróbek, które nawet w prawdziwej Hawanie uliczni naciągacze próbują sprzedać turystom jako oryginalne).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ostatnią atrakcją w Miami, którą zaliczyłam, dzięki mojej szwagierce, to rejs statkiem pod oknami domów milionerów. Madonna, Sylvester Stalone, Cher, Al Pacino, Sofia Loren, Ricky Martin, Julio Iglesias, Gloria Estefan, Liz Tyler to tylko niektóre nazwiska sław, które posiadają swoje rezydencje na wyspie gwiazd, którą możecie obejrzeć wykupując bilet za 20/30$ np. w Island Queen Cruisery. Oczywiście istnieje jeszcze inna opcja, dla bardziej wymagających turystów, za skromną sumę kilkunastu tysięcy dolarów, dzięki której możecie wykupić jeden nocleg w domach milionerów.

Jeżeli nie jesteście fascynatami życia celebrytów, warto wydać te 20 dolarów choćby dla samej panoramy centrum Miami, która z wody prezentuje się wyjątkowo dobrze. Ciekawe są również porty rozładunku cargo, kutry rybackie, statki wycieczkowe czy statki będące pływającymi galeriami sztuki.

Najdroższa i najbardziej okazała rezydencja Miami, wyceniana na ok 55 mln $ należy do "Dr. Viagra" Phillipa Frosta, który jest jednym z najbogatszych ludzi na świecie. Palmy, (warte ok. 10 tys. $ za sztukę), którymi obsadzono jego ogród sprowadzono z Południowej Afryki.

Najdroższa i najbardziej okazała rezydencja Miami, wyceniana na ok 55 mln $ należy do “Dr. Viagra” Phillipa Frosta, który jest jednym z najbogatszych ludzi na świecie. Palmy, (warte ok. 10 tys. $ za sztukę), którymi obsadzono jego ogród sprowadzono z Południowej Afryki.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ten dom należał kiedyś do Rihany, która zniesmaczona tłumami turystów, postanowiła odsprzedać swoją posesję. Dom można wynająć za ok 14 tys$ za noc. Tu m.in. zdjęcia do teledysków kręciła Byonce.

Atrakcje w Miami to przede wszystkim przyjemne, choć zatłoczone plaże. Ich charakterystycznym elementem są kolorowe budki ratowników, które przepięknie komponują się z turkusowym kolorem oceanu. Niestety równie częste jak budki strażników, są w tutejszych wodach meduzy, na które lepiej mieć oko.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

IMG_0688

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

#southbeachmiami is hot… To hot 😉 lets go to #keybiscayne #florida

A post shared by Papuga z USA🍉 (@papugazusa) on

 

Wracając do ww. moich prywatnych przygód, nie ma co się rozwodzić bo ta historia jest już nudna choć nigdy mniej stresująca. Spóźnianie się na wszelkie lotniska to chyba prezent ślubny od losu za to, że na ślubnym kobiercu stanęliśmy również z opóźnieniem. Zawsze, jak na złość, na lotnisko dojeżdża się ponad 2,5 godz., zamiast 45 min, zawsze przy odprawie jest jakaś Pani, która wstrzymuje całą kolejkę albo strażniczka, której woda dla dziecka wyjątkowo wydaje się podejrzana. W efekcie całego zamieszania, wparowujemy jako ostatni pasażerowie, a po lądowaniu okazuje się, że zginął nam wózek czy fotelik samochodowy. Żyć nie umierać… Podróżowanie z rodziną Papugi prawie w 99,98% gwarantuje wysoką adrenalinę, przynajmniej w drodze na lotnisko…

Już za kilka dni część druga: fotorelacja z wyprawy do Everglades, Naples oraz Key West, trzech innych obliczy Florydy, do których warto nadłożyć kilkugodzinnej drogi, by poczuć zdecydowanie inny klimat Stanów Zjednoczonych.

A Tobie? Które atrakcje w Miami najbardziej przypadłyby do gustu?

Share

Comments

  1. Na Key West czekam z niecierpliwością! 🙂 Miami piękne, najbardziej przypadły mi do gustu kolorowe budynki i palmy Pana Frosta. Mógłby dać mi jedną w prezencie. Ułożyłabym sobie życie na nowo za taką palmę, haha. W tym domu Rihanny nie był przypadkiem Wilk z Wall Street kręcony? W filmie, co prawda było bardzo dużo ingerencji komputerowej w tła i miejsca, ale ten dom wydaje się taki podobny. Co do lotnisk, to musicie dzień wcześniej na nie przyjeżdżać i “koczować” 😀 Może wtedy się uda?

    Zdjęcia przepiękne! 🙂

  2. Nie wiem jak będąc w Miami mogłam nie trafić do Małej Havany, może dlatego że wtedy jeszcze nie bylam zakochana w Kubie 🙂 Fajna relacja i na pewno skorzystam bo przymierzam się do kolejnej wizyty na Florydzie. Także czekam na dalsze relacje, zwłaszcza z Key West :-))

    • Papuga z USA Says: November 9, 2015 at 2:07 am

      Oj można, można… zwłaszcza gdy wpada się do niego tylko na parę godzin czy nawet 2/3 dni. Little Havana może być miłym przystankiem w odkrywaniu Kuby. Nie polecam jednak w drugą stronę, czyli najpierw wizyta na Kubie a potem na Florydzie 😉

  3. Bardzo fajny, inspirujący post! Ja w Miami byłam 2 razy, ale za każdym razem tylko przejazdem i tylko na South Beach. Jak będę kolejny raz, może w końcu na dłużej, to już będę miała gotowy plan zwiedzania 😉

    • Papuga z USA Says: November 9, 2015 at 2:13 am

      Oj, atrakcji jest tutaj od groma. Będziesz miała w czym wybierać. Ja, widząc ten repertuar, za każdym razem mam wrażenie, że znowu nic nie zobaczyłam/ zrobiłam. Ale Wynwood rzeczywiście zrobił na mnie dobre wrażenie.

  4. Zdjęcia przepiękna, a Twój komentarz jak zwykle interesujący, aż chciałoby się tam być. Najbardziej mi się podoba, że można zatańczyć salsę z Kubańczykiem i zapalić cygaro :-))). Tylko to zoo jakoś do mnie nie przemawia, bo mam wrażenie, że zwierzęta pozbawione wolności są bardzo nieszczęśliwe, jak ludzie za kratkami. Nikt z nas przecież nie chce być pozbawionym wolności. Czekam z niecierpliwością na dalsze relacje i piękne zdjęcia.

    • Papuga z USA Says: November 10, 2015 at 5:46 pm

      no tak, idea zoo kiedyś pewnie upadnie, tak jak dzikie zwierzęta w cyrku… ale pewnie nie za szybko… P.S. lada dzień, dwa druga część 🙂

  5. […] w Miami, o którym pisałam ostatnio TU, warto poszwędać się po tej części stanu pomarańczy. Dziś podrzucam trzy pomysły z mojej […]

  6. a mieszkanko Dextera odwiedziliście 🙂
    Dla nas to był jeden z głównych punktów podróży ! lol

  7. Zachwycająca sztuka uliczna 🙂 Ile czasu dobrze przeznaczyć na zwiedzanie Miami?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Close