O polowaniu na jajca oraz tym pogańskim, ohydnym zającu!

O polowaniu na jajca oraz tym pogańskim, ohydnym zającu!

OLYMPUS DIGITAL CAMERAEsperymetnalnie wrzuciłam na fb pytanie “Co wkładacie swoim dzieciakom do paczki od zajączka?”. Odpowiedzi przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Okazało się, że jestem złą matką – chrześcijanką, która zamiast 4 – latkowi i 20 msc dziecku tłumaczyć o gwoździach w ludzkim ciele, Triduum Paschalnym oraz śmierci na krzyżu, pieprzę coś o zającach i smakołykach :).

Nie martwcie się jednak, do komunii i tak nie przystępuję i pewnie pozostanie tak aż do mojej menopauzy.

W Stanach zaczyna się szał na “Easter Egg Hunt” czyli na tzw. polowanie na jajka oraz spotkania z wielkanocnym zającem, co jest nieodłącznym element amerykańskich świąt.

W Polsce świecka tradycja szukania jajek od uszatego zwierzaka przeszła z Niemiec i obecnie jest kultywowana w Wielkopolsce, na Śląsku i podobno w Poznańskiem (jak donosi jedna z fbkowiczek).

W przeciwieństwie jednak do polskiego zająca, amerykański nie jest nieśmiały. Oficjalnie odwiedza wszystkie miasta i chętnie pozuje do zdjęć. Zając jednak nie jest mini św. Mikołajem, który wręcza każdemu z osobna prezent lecz raczej sprawcą setek porzuconych plastikowych jajek w parkach, na farmach, trawnikach czy ogrodach. Wygrywa każde dziecko, bo jajek jest mnóstwo i łakoci na pewno dla każdego starczy. Poza tymi smakołykami, nie otrzymuje się tu innych prezentów z tytułu Zmartwychwstania Jezysa Chrystusa. Uważam zatem amerykański akcent za niegroźny i sympatyczny.

Takie wielkanocne “jajkobranie” będziemy również kultywować po powrocie do Polski, bo to prawdziwa uciecha nie tylko dla dzieci ale i podekscytowanych rodziców i dziadków.

P.S gwoli usprawiedliwienia – moja starsza córka wie, co będziemy świętować za kilka dni. Wesołego Alleluja !

Bardzo podoba mi się jak wyjaśnił pojawienie się świątecznego zająca Ks. R.K. z opoka.org.pl, bez gromów czy złowieszczych ocen itd. http://www.opoka.org.pl/bibli…/I/IR/zajac_wielkanocny.html#. Człowiek czuje się rozgrzeszony 😉  Poniżej podsyłam najciekawsze wpisy fbkowiczek. zdj. whitehouse.gov lub własność papugi.

NA NIE: 

  • Joanna S. A to zajączek robi jakieś paczki? Myślałam, że to jezus zmartwychwstaje 
  • S.Klaudia:  Co to teraz się z dziećmi robi … a potem dziwne ze dzieci czy to komunia Wielkanoc wszystko kojarzą z prezentami i potem dziwne ze dzieci wyrahowane i rozpieszczone jaja zajączka ….uczyć dzieci prawdziwych wartości a nie zajączki. (…) Sadze ze lepiej by było dzieciom wytłumaczyć specyfikę święta i co oznacza a nie dla nich kojarzy się z zajączkiem gdzie on do tego święta nie ma nic…potem dzieci są płytkie i tylko wymagaja. I niedługo to wogole zajączki i itp zastąpią prawdziwą istotę świąt.(…)Uczenie dziecka ze każde święto to prezenty nawet małe to dla mnie chore ….
    Emilia Papugowata:  macie rację!   zajączki do pieca!
    • Ania G: Ja to w ogóle nie wiedziałam ze jest coś takiego jak zajączek, dopiero od męża się dowiedziałam, ale on ze slaska  u nas nie będzie tego zwyczaju.
  • Kasia K: A co to jest paczka od zajączka?
    Myślałam, że to święta Zmartwychwstania Pana Jezusa Chrystusa – Zbawiciela.. 
    W Biblii ja nic nie czytam o św.Mikołaju, zajączkach, święconce i imprezce komunijnej.. Ale na pewno o np. grzesznej naturze ludzi, przyjęciu Bożego Daru, radości ze Zmartwychwstania

    Pozdrawiam, “porządna” mama.
    •  
    •  Agnieszka Z.-P. nic. stop komercjalizacji i napedzaniu konsumpcji.
    NA TAK: 
  • Nadin…:  Ale fajne np jest szukanie jajeczek przez dzieci. Nie kojarzą tego z prezentami.
  • Anna K.: Moja córcia szuka jajeczek,później dostaje za nie jakieś drobiazgi. Ołówek, gumkę, gumki do włosów, kolorowanki etc.Jak ja byłam mała, przygotowywałyśmy koszyczki a później trzeba było je znaleźć. Zawsze były w nim jakies owoce,słodycze i skarpetki  Bardzo dobrze to wspominam.
  • Patrycja Ch. u nas zawsze były gniazdka w ogródku od zajączka. Jedno dla mnie, jedno dla siostry. Ponieważ w rodzinie męża nie ma tradycji prezentów wielkanocnych i my postanowiliśmy z nich zrezygnować. Zamiast tego będzie właśnie szukanie jajeczek i drobiazgów w ogrodzie  Prócz czekoladowych i drewnianych jajeczek będą np. gumki do włosów, opaski, kredki, “odpustowy” pierścionek, sztuczne kolczyki. No niestety nie w tym roku, bo córcia ma dopiero 9,5 miesiąca… 
  • Anita K.: Z dzieciństwa kojarzę wiosenne szukanie prezentów od zająca ukrytych w krzaczkach.Przykro mi, ze Cie rozczaruje Klaudia, ale to miłe i ciepłe wspomnienia bezstresowego i pełnego radości dzieciństwa i jakoś nie żałuje, ze nie kojarzyło mi sie z trumna, ciałem i biczowaniem, ale co ja tam wiem o prawdziwych wartościach….Naprawdę to wierze w zaburzone dzieciaki, które w wieku np 3 lat maja zrozumieć wbijanie gwozdzi w ludzkie ciało na krzyżu. Nie wierze za to w rozwydrzonego 3 latka, który wierzy w krasnoludki, zajączki i Mikołaja. No i w jego traumę, ze znalazł pod drzewem cukierka zamiast siedzieć z mama w kościele i oglądać krwawiące rany przy okazji słuchając jaka jest ich symbolika.
  • Anna K:  Dla mojego dziecka Wielkanoc, to radosne święta, nie uważam żeby szukanie po domu drobiazgów typu spinka di włosów, nowa gumka, czy pierścionek odpustowy ją rozpieszczały. Teraz przygotowuje się do komunii i zna bardzo dobrze przesłania Wielkanocne, jedno drugiego nie wyklucza. Cieszę się natomiast, że ona potrafi cieszyć się takimi małymi rzeczami….czyli nie jest rozwydrzona i wymagająca  Młodszą uczę tego samego – radości.
  • Marta M.: Do mam, które tak piszą o istocie świąt Wielkanocnych – to dlaczego dzieci święta Boże Narodzenia kojarzą ze św. Mikołajem a nie z Jezusem? Nie bądźmy już takie “porządne”. Nie można oczekiwać, aby małe dziecko w pełni zrozumiało, co to zmartwychwstawnie, bo to abstrakcje. Może jeszcze weźmiecie małe dzieci na tridum paschalne, aby się porządnie tam wynudziło, bo przecież każdy musi się przygotować do świąt. Na wszystko przyjdzie czas, również na tłumaczenie istoty świąt. Dla dzieci Wielkanoc to koszyczki i zajączki
  • Agnieszka D: ,,Gniazdko króliczka” to tradycja obecna w Poznańskim. Dzieci szukały w ogrodzie gniazdka a w nim… słodycze!
  • Magdalena T. :U mnie w domu zajaczek zostawial drobiazg w bucie albo pod poduszka. I to jest piekne wspomnienie z dziecinstwa. Do tej pory dajemy sobie z siostra male prezenty od Zajaczka wiec moje dzieci tez poznaja ta nasza tradycje:).
  • Katarzyna D. Gdyby moja córka nie była alergiczką pewnie szukałaby jajek z czekolady w ogrodzie u dziadków. A tak znajdzie książeczkę.
    Jestem z Mazowsza. U nas w domu nie było tradycji prezentów na Wielkanoc, ale obie z siostrą stwierdziłyśmy, że póki nasze dzieci są takie malutkie, że tłumaczenie o umieraniu za zbawienie uważamy za zbyt drastyczne to właśnie chcemy tę tradycję zachodnią wprowadzić. I uważam, że wszystko można połączyć. My zaczynamy święta od zaniesienia święconki do kościoła całą rodziną i tłumaczymy – oczywiście adekwatnie do wieku – o co w tym święceniu chodzi.

Share

Comments

  1. Lubię wszelkie ŚWIĘTA polskie, jest czas na spotkanie z rodziną, i jak obserwuje to w tej “pogoni za..” ulegają rozszczelnieniu więzi rodzinne-stajemy się samolubami/sobkami ! Ps. Człowiek jest ssakiem stadnym, z małymi wyjątkami 🙂

  2. Żyjemy w czasach kiedy religia jest tylko kula u nogi. Księża to zawód na którym można dobrze zarobi, kościoły za miliony a ludzie głosują, matki nie mają za go wychować dzieci ale poczcie staruszki modelowe berety w duże księdzu wsadza. Wszystko skupia się na ukrzyżowany Chrystusie który wzbudza strach bo właśnie strach jest podstawą wiary. Ja wierzę w Boga ale niestety religia katolicka bo to najbardziej zakłamana religia a raczej sekta. A zostałam urodzona i wychowana jako katoliczka czego się wstydzę ze moja rodzina tak łatwo daje się zmanipulowac na szczęście mieszkam w dużym mieście nie mam ślubu kościelnego a może dziecko nie ma chrztu i dzięki Bogu juz niewiele osób zgadza się na uczęszczania na religię. Dzięki Bogu bo w końcu wszyscy chcemy żeby nasze dzieci wychowywała się z otwartym umysłem a nie ograniczeni przez sekty.

    • Milena, myślę, że powinnaś wyprowadzić się do Stanów… tu kościoły mają inne podejście do “klienta”. Niesamowite jak są bardzo różne, nawet te katolickie (kościół katolicki tutaj zbankrutował płacąc odszkodowania za wykorzystywanie seksualne i raczej nie ma dozgonnie wiernych fanów). Ludzie przynależą do różnych odłamów, bardzo często sami będąc wcześniej katolikami, postanawiają przyłączyć się do innego ugrupowania. Ja sama, jak się okazało,popełniłam grzech straszliwy (dowiedziałam się o nim w Polsce podczas spowiedzi przed chrzczeniem dziecka). Na początku mojego pobytu chodziłam do różnych kościołów tak jak w Polsce – obojętnie do którego byś nie poszła to msza będzie zaliczona (byle mówili o Jezusie, Bogu i Biblii). Tyle, że w Polsce prawie wszystkie są katolickie. Tutaj niekoniecznie. Wydawało mi się, że wizyty u Metodystów, którzy korzystają z naszego katechizmu a do tego budują poczucie naturalnego obowiązku “oddawania” dobra, co często objawia się w wolontariacie jest dobrą rzeczą. Lepszą niż siedzenie w domu (bo katolickiego kościoła długo w swoim sąsiedztwie nie miałam)…

  3. Ale zrobilas sobie hardkorowy eksperyment! Swietnie 😉

  4. Szukanie jajeczek ? Jajeczka malowane są co dziennie, i to jajeczka- jajca w różnych odcieniach robią z siebie ,,orły/sokoły/bażanty” – nasze krajowe wodzą prymat światowy, mamy jaja uniwersalne na każdą aurę ! Ale lubię święta-jaja teżżż…

  5. jestem uniwersalny !

  6. Nie ma co za dużo dzieciom (zwłaszcza przedszkolakom) mącić w głowach. Córka mojej koleżanki spytała się wczoraj swojej laleczki “CZY CHCESZ UMRZEĆ NA KRZYŻU?”…to nie jest “wporzo”. Takiego nauczania religii nie ogarniam.
    U nas też rozrzuca się jajeczka po ogrodzie i dzieciarnia ma chodzić i szukać 🙂 Mam z tym zwyczajem same dobre wspomnienia.

  7. Zając straszy zamiast bawić 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Close