Kilka słów o tym ohydnym… amerykańskim zającu

amerykańskie tradycje

OLYMPUS DIGITAL CAMERAEsperymetnalnie wrzuciłam na fb pytanie “Co wkładacie swoim dzieciakom do paczki od zajączka?”. Odpowiedzi przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Okazało się, że jestem złą matką – chrześcijanką, która zamiast 5 i 2,5- latkowi tłumaczyć o gwoździach w ludzkim ciele, Triduum Paschalnym oraz śmierci na krzyżu, pieprzę coś o zającach i smakołykach :).

Nie martwcie się jednak, do komunii i tak nie przystępuję i pewnie pozostanie tak aż do mojej menopauzy.

W Stanach dzisiaj szał na “Easter Egg Hunt” czyli na tzw. polowanie na jajka oraz spotkania z wielkanocnym zającem, co jest nieodłącznym element amerykańskich świąt.

W Polsce świecka tradycja szukania jajek przeszła z Niemiec i obecnie jest kultywowana w Wielkopolsce, na Śląsku.

W przeciwieństwie jednak do polskiego zająca, amerykański nie jest nieśmiały. Oficjalnie odwiedza wszystkie miasta i chętnie pozuje do zdjęć. Zając jednak nie jest mini św. Mikołajem, który wręcza każdemu z osobna prezent lecz raczej sprawcą setek porzuconych plastikowych jajek w parkach, na farmach, trawnikach czy ogrodach. Wygrywa każde dziecko, bo jajek jest mnóstwo i łakoci na pewno dla każdego starczy. Poza tymi smakołykami, nie otrzymuje się tu innych prezentów z tytułu Zmartwychwstania Jezysa Chrystusa. Uważam zatem amerykański akcent za niegroźny i sympatyczny.

Takie wielkanocne “jajkobranie” będziemy również kultywować po powrocie do Polski, bo to prawdziwa uciecha nie tylko dla dzieci ale i podekscytowanych rodziców i dziadków.

P.S gwoli usprawiedliwienia – moja starsza córka wie, co będziemy dziś świętować. Wesołego Alleluja !

Podoba mi się jak wyjaśnił pojawienie się świątecznego zająca Ks. R.K. z opoka.org.pl, bez gromów czy złowieszczych ocen itd. http://www.opoka.org.pl/bibli…/I/IR/zajac_wielkanocny.html#. Człowiek czuje się rozgrzeszony 😉  Poniżej podsyłam najciekawsze wpisy fbkowiczek.

P.S. 2 Co do moich amerykańskich świątecznych wrażeń to są one… smutne… bo w Stanach, rzeczywiście wszystkie chrześcijańskie święta trwają… bardzo krótko. Przez to ludzie traktują je “na odczepnego”, no bo przecież kto by przygotowywał się do Świąt, które trwają jeden dzień, a w Wielkanocny Poniedziałek trzeba iść  do pracy czy do szkoły…

Druga sprawa, chyba bardziej istotna to to, że Ameryka, wbrew krwawym statystykom oraz dostępu do broni itd., eufemizuje śmierć Chrystusa na wszystkie sposoby. Wyobrażacie sobie Wielkanoc bez grobu Jezusa w kościele? Tutaj ich nie ma… no chyba, że w polskich…

zdj. whitehouse.gov lub własność papugi.

NA NIE: 

  • Joanna S. A to zajączek robi jakieś paczki? Myślałam, że to Jezus zmartwychwstaje 
  • S.Klaudia:  Co to teraz się z dziećmi robi … a potem dziwne ze dzieci czy to komunia, Wielkanoc wszystko kojarzą z prezentami a potem dziwne że dzieci wyrachowane i rozpieszczone…. phi!  jaja zajączka ….uczyć dzieci prawdziwych wartości a nie zajączki w głowie. (…) Sądzę,  że lepiej by było dzieciom wytłumaczyć specyfikę święta i co oznacza … .potem dzieci są płytkie i tylko wymagają.(…)Uczenie dziecka, że każde święto to prezenty nawet małe to dla mnie chore ….
    Emilia Papugowata:  macie rację!   zajączki do pieca!
    • Ania G: Ja to w ogóle nie wiedziałam, że jest coś takiego jak zajączek, dopiero od męża się dowiedziałam, ale on ze Ślaska … u nas nie będzie tego zwyczaju.
  • Kasia K: A co to jest paczka od zajączka?
    Myślałam, że to święta Zmartwychwstania Pana Jezusa Chrystusa – Zbawiciela.. 
    W Biblii ja nic nie czytam o św.Mikołaju, zajączkach, święconce i imprezce komunijnej.. Ale na pewno o np. grzesznej naturze ludzi, przyjęciu Bożego Daru, radości ze Zmartwychwstania

    Pozdrawiam, “porządna” mama.
    •  
    •  Agnieszka Z.-P. nic. stop komercjalizacji i napędzaniu konsumpcji.
    NA TAK: 
  • Nadin…:  Fajne jest szukanie jajeczek przez dzieci. Nie kojarzą tego z prezentami…
  • Anna K.: Moja córcia szuka jajeczek,później dostaje za nie jakieś drobiazgi. Ołówek, gumkę, gumki do włosów, kolorowanki etc.Jak ja byłam mała, przygotowywałyśmy koszyczki a później trzeba było je znaleźć. Zawsze były w nim jakieś owoce,słodycze i skarpetki. Bardzo dobrze to wspominam.
  • Patrycja Ch. u nas zawsze były gniazdka w ogródku od zajączka. Jedno dla mnie, jedno dla siostry. Ponieważ w rodzinie męża nie ma tradycji prezentów wielkanocnych i my postanowiliśmy z nich zrezygnować. Zamiast tego będzie właśnie szukanie jajeczek i drobiazgów w ogrodzie  Prócz czekoladowych i drewnianych jajeczek będą np. gumki do włosów, opaski, kredki, “odpustowy” pierścionek, sztuczne kolczyki. Choć może te ostatnie, nie w tym roku, bo córcia ma dopiero 9,5 miesiąca… 
  • Anita K.: Z dzieciństwa kojarzę wiosenne szukanie prezentów od zająca. Przykro mi, ze Cię rozczaruję Klaudia, ale to miłe i ciepłe wspomnienia bezstresowego i pełnego radości dzieciństwa i jakoś nie żałuję, że nie kojarzyło mi się to z trumną, ciałem i biczowaniem, ale co ja tam wiem o prawdziwych wartościach….Naprawdę to wierzę w zaburzone dzieciaki, które w wieku np. 3 lat maja zrozumieć wbijanie gwoździ w ludzkie ciało na krzyżu. Nie wierzę za to w rozpuszczonego 3- latka, który wierzy w krasnoludki, zajączki i Mikołaja. No i w jego traumę, ze znalazł pod drzewem cukierka zamiast siedzieć z mama w kościele i oglądać krwawiące rany przy okazji słuchając jaka jest ich symbolika.
  • Anna K:  Dla mojego dziecka Wielkanoc, to radosne święta, nie uważam żeby szukanie po domu drobiazgów typu spinka do włosów, nowa gumka, czy pierścionek odpustowy ją rozpieszczały. Teraz przygotowuje się do komunii i zna bardzo dobrze przesłania wielkanocne, jedno drugiego nie wyklucza. Cieszę się natomiast, że ona potrafi cieszyć się takimi małymi rzeczami….czyli nie jest rozwydrzona i wymagająca. Młodszą uczę tego samego – radości.
  • Marta M.: Do mam, które tak piszą o istocie świąt wielkanocnych – to dlaczego dzieci święta Boże Narodzenia kojarzą ze św. Mikołajem a nie z Jezusem? Nie bądźmy już takie “porządne”. Nie można oczekiwać, aby małe dziecko w pełni zrozumiało, co to zmartwychwstawnie, bo to abstrakcje. Może jeszcze weźmiecie małe dzieci na tridum paschalne, aby się porządnie tam wynudziło, bo przecież każdy musi się przygotować do Świąt. Na wszystko przyjdzie czas, również na tłumaczenie istoty Wielkanocy. Dla dzieci te Święta to koszyczki i zajączki
  • Agnieszka D: ,,Gniazdko króliczka” to tradycja obecna w Poznańskim. Dzieci szukały w ogrodzie gniazdka, a w nim… słodyczy!
  • Magdalena T. :U mnie w domu zajaczek zostawial drobiazg w bucie albo pod poduszką. I to jest piękne wspomnienie z dziecinstwa. Do tej pory dajemy sobie z siostrą male prezenty od zajączka więc i moje dzieci też poznają tę naszą tradycję:).
  • Katarzyna D. Gdyby moja córka nie była alergiczką pewnie szukałaby jajek z czekolady w ogrodzie u dziadków. A tak znajdzie książeczkę.
    Jestem z Mazowsza. U nas w domu nie było tradycji prezentów na Wielkanoc, ale obie z siostrą stwierdziłyśmy, że póki nasze dzieci są takie malutkie, że tłumaczenie o umieraniu za zbawienie uważamy za zbyt drastyczne to właśnie chcemy tę tradycję zachodnią wprowadzić. I uważam, że wszystko można połączyć. My zaczynamy święta od zaniesienia święconki do kościoła całą rodziną i tłumaczymy – oczywiście adekwatnie do wieku – o co w tym święceniu chodzi.

Share

Comments

  1. Uwielbiam Wielkanoc, za radość. To Święto zmartwychwstania , więc nie za bardzo rozumiem po co się umartwiac :). Z dzieciństwa wspominam szukanie prezentów od zajączka pod poduszką 🙂 Tradycję te przeniosłam “na moje dzieci. Od 10 lat mieszkamy w Irlandii , więc aby wzbogacić wewnętrznie moje najmłodsze dziecko ( córki już pelnoletnie) jest zajączek i Easter eggsh hunt 🙂 radosc i zabawa. Pozdrawiam

  2. Po pierwsze: “obecnie jest kultywowana w Wielkopolsce, na Śląsku i podobno w Poznańskiem ” kupię Ci atlas tudzież podręcznik Historii Polski!! Poznańskie to część Wielkopolski ! No!
    Poza tym co ma Jezus do wiatraka …znaczy się do zająca. Nie mylmy pryncypiów. Najważniejsze żeby Dzieciarnia miała radość a my mogli spotkać się z Rodziną. Juzuś znaczy się Joshua zwany czasem z polska Jezusem to też dobry pretekst. I żeby nie było: nie ja Go przybiłem do pala.

    • Papuga z USA Says: March 28, 2016 at 2:08 pm

      no! podobają mi się tacy rozemocjonowani czytelnicy 🙂 Z tymi województwami to rzeczywiście nigdy dobra nie byłam… mimo, że w polskiej szkole- 5 z geografii miałam… ale może masz rację… ta trójczyna z historii to do dziś się za mną ciągnie… 😉 Wesołych Świąt Pawle, który żadnego gwoździa nie przybiłeś 😉

  3. Zając wcale nie jest taki ohydny 😉

Leave a Reply to Monika Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Close