Polskie śniadanie dla małego Amerykanina

Polskie śniadanie dla małego Amerykanina

Co podawać dziecku na śniadanie? Jak reagują mali Amerykanie na śniadania z innych krajów? Czy pol. przypada im do gustu?

W Stanach, zarówno dzieci jak i dorośli zaczynają dzień od jajek na bekonie z podsmażanymi ziemniakami lub od owsianki, tostów lub amerykańskich grubych naleśników polewanych sosem klonowym.

Przeciętne amerykańskie śniadanie z jajkami, ziemniakami, plackami i bekonem. 1 Porcja zwykle wykarmia 2 osoby z Europy ;)

Przeciętne amerykańskie śniadanie z jajkami, ziemniakami, plackami i bekonem. 1 Porcja zwykle wykarmia 2 osoby z Europy ;)

Na obiad również nie jest super zdrowo. Ulubionym pożywieniem małych Amerykanów jest czekoladowe mleczko oraz chicken nuggets  (malutkie kawałki miękkiego kurczaka w panierce), które często są wysoko przetworzone i jeszcze częściej serwowane w publicznych szkołach.

Mimo, że jestem tu prawie 5 lat ani ja, ani moje dzieci nie pokochały amerykańskiego menu. Dlatego, mimo, że prawie 95% produktów w naszej lodówce jest tutejsza, utrzymujemy polskie lub europejskie standardy żywieniowe.

Wspólnie z kilkudziesięcioma matkami polonijnymi, które – podobnie jak ja – wiecznie borykały się co zaserwować maluchom na początek dnia, stworzyłyśmy poniższą listę, którą dziś trzymam na swojej lodówce. Polecam ściągę każdej polskiej mamie.

American Pancakes czyli amerykańskie grube naleśniki z syropem klonowym wg przepisu The Culinary Geek /flickr

American Pancakes czyli amerykańskie grube naleśniki z syropem klonowym wg przepisu The Culinary Geek /flickr

NY Times opublikował artykuł na temat porannego jadłospisu dzieci na całym świecie, a cut.com wykorzystał go jako inspirację do swojego 4 minutowego filmu w którym nakręcono reakcję amerykańskich dzieci na ww. potrawy. Jak donoszą czytelnicy deser.pl, na którym również opublikowano załaczony filmik, polska propozycja (2min20 sec.), w której obok jajecznicy, tłustej smażonej kiełbasy wylądował placek ziemniaczany nie miał wiele wspólnego z rzeczywistym obrazem polskiego śniadania. Dla zaintersowanych podsyłam linka a pozostałym przepisuję listę grup śniadaniowych, które królują w naszym domu.

A czym Wy najchętniej karmicie swoje maluchy?
ZUPA MLECZNA – płatki kukurydziane, owsiane, ryżowe, zacierki na mleku, kasza manna, bułka/rogal zalany ciepłym mlekiem, musli, ryż gotowany na mleku z rodzynkami i wanilią (ta ostatnia ściągnięta ze stołówki w pewnej szkole w DC).

KANAPKI – z wędlinami + plasterek kiszonego ogórka (zaostrza apetyt), z żółtymi serami, pasztetem, twarożkiem, “bagel z cream cheese”, z pastą jajeczną, pomidorami, z pastą rybną

na słodko: masło orzechowe, masło migdałowe, dżemy, nutella, twarożek;

W domu Papugi stosuje się dostępne na amazonie tacki z przegródkami, w których 1. przeznaczona jest na warzywa 2. owoc + smakołyk 3. jedna z propozycji z obok listy.

W domu Papugi stosuje się dostępne na amazonie tacki z przegródkami, w których 1. przeznaczona jest na warzywa 2. owoc + smakołyk 3. na jedną z propozycji z obok listy.


PARÓWKI – 
podobno w polsce są już takie z prawie 90% zawartością mięsa

NALEŚNIKI – polskie (z dżemem, twarożkiem lub z nutellą i bananami,); racuchy (np. z jabłkami, bananami),

JAJKA – jajecznica, omlety, na miękko, na twardo

COTTAGE CHEESE lub polski twarożek ze szczypiorkiem – u mnie tylko wchodzi w grę z cynamonem i miodem

WAFFLES/GOFRY – z dżemem, bitą śmietaną i truskawkami, jagodami

JOGURTY – maślanki, serki homogenizowane (my znowu uwielbiamy grecki jogurt z miodem, cynamonem i włoskimi orzechami)

SAŁATKI – moje niestety tylko owocowe, a z innych- tylko ser feta wyjadają

Kakao z chlebem bananowym

WARZYWA – na boku – pokrojony w plasterki ogórek, pomidor, awokado, papryka, kiełki,

Blogi emigracyjne, blogi z Ameryki, blog emigrantki, blog emigranta

Share

Comments

  1. Świetny ten filmik, dzieciaki robią niesamowite miny a ich szczere reakcje powalają 😀

  2. Dzieciaki są genialne. Uwielbiam w nich tą bezpośredność, wypowiadanie się i działanie spontanicznie, a dorosłych momentami to rozczula, śmieszy bądź irytuje. Mnie zdecydowanie śmieszy 🙂 Filmik genialny, uśmiechałam się, mimo że nie mogłam zrozumieć coś to jest za placek przy jajecznicy ;p

    • Jeszcze nie przesiąknęły am. poprawnością polityczną, której jakby nie było uczą ich już od najmłodszych lat.

    • “We do not do that ! ” Słyszę co chwila na ulicy. Rodzice na każdym kroku uświadamiają dzieci co wypada a co nie. W przedszkolu wszelkie konflikty są natychmiast rozwiązywane albo przynajmniej napiętnowane. Jeżeli nauczyciel słyszy, że ktoś źle się zachował, zwykle urządza pogadankę. Są odstępstwa od reguły ale większość Am. z którymi mam kontakt bardzo dba o wpajanie swoim potomkom bycia “polite”. Uczulanie, że “it’s not nice”, że można kogoś skrzywdzić słowami.

  3. Parówki dążą do perfekcji, to prawda 😀

    • 🙂 Tak, chyba pracują nad dobrym PR-em… znając swoją złą sławę

      • Nie tylko, że parówki dążą do tego, żeby mieć 90% mięsa. Już widziałam takie z 92 albo 93%. I bez glutenu, bez glutaminianu sodu i bez konserwantów. Nawet kupiłam. Szkoda, że produkt homogenizowany, więc za często się u mnie nie pojawi. Nieważne, w przedszkolu gorsze świństwa jadają.

  4. Mały Azjata i jego miny rządzą XD Ale co było na polskim śniadaniu? Jajecznica, kiełbasa, jabłko i…?

  5. Uwielbiam ten filmik! Jak tylko zaczął rozprzestrzeniać się na FB, obejrzałam go kilka razy 😀 Menu dla malucha wygląda apetycznie i dla mnie 😛

  6. Filmik słodki. Placka ziemniaczanego też nie rozpoznałam. i ciekawe skąd wzięli pomysł, że u nas to się je na śniadanie? 😉
    Ja daję (tu będzie i pierwsze i drugie): popping amarantusowy z jogurtem naturalnym bez mleka w proszku w składzie z niesiarkowanymi rodzinkami/morelami/morwą (najczęściej, bo najulubieńsze); jajka na miękko ewentualnie (teraz częściej niż drzewiej) jajecznica; wafle ryżowe z serkiem mascarpone/ czekoladową ricottą własnej roboty (czyli ricotta, gorzkie kakao i syrop klonowy/ksylitol/syrop daktylowy albo z serem żółtym i keczupem (też w wersji bez konserwantów i wzmacniaczy smaku); różnej maści racuchy/placki/naleśniki (więcej o tym u mnie na blogu); czasem muffiny marchewkowe albo inne ciasto własnej roboty, o którym uznam, że ma tyle wartości odżywczych, że może służyć za śniadanie; sporadycznie parówki/kiełbaski bez tego,o czym pisałam wyżej.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Close